02/17 – crowdfunding czyli od Marillion do Diabelskich Ustrojstw

Jak wiecie w ubiegłym tygodniu zakończyła się kampania crowdfundingowa mojego podcastu Diabelskie Ustrojstwa, za co jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy wsparli mnie przy tej okazji. Podcast na pewno będzie funkcjonował do końca czerwca przyszłego roku bez reklam i z cyklem wydawniczym raz w tygodniu (4 lub 5 razy w miesiącu). Zakończona sukcesem kampania to świetny pretekst do dyskusji o crowdfundingu. Zaprosiłem więc do odcinka Marcina Galickiego, założyciela i szefa serwisu Wspieram.to, w którym prowadziłem kampanię mojego podcastu.

Rozmawiamy zarówno o historii crowdfundingu, ciekawych kampaniach, o tym jak budować, prowadzić i komunikować kampanie, a także o tym co tak naprawdę daje prowadzenie takiej kampanii (a wiem już, że daje o wiele więcej niż tylko środki finansowe). Mówimy także o problemach, jakie wiążą się z crowdfundingiem, a także o tym, czym różni się on od fundraisingu i wszelkiego rodzaju kampanii charytatywnych – z mojej perspektywy także bardzo ważnych.

Klamrą otwierającą i zamykającą podcast jest muzyka. Początki crowdfundingu wiążą się z zespołem, którego kiedyś byłem absolutnym fanem, na którego kawałkach nauczyłem się grać na gitarze. Mowa o Marillion, który w drugiej połowie lat 90-tych ubiegłego wieku przeprowadził udane akcje crowdfundingowe, w ramach których zebrał m.in. fundusze na trasę koncertową po USA. Marcin – założyciel i szef Wspieram.to – podobnie jak ja jest muzykiem – a dokładnie wokalistą formacji metalowej, szczecińskiego Cruentusa. To właśnie kawałek tego zespołu zamyka ten odcinek Diabelskich Ustrojstw.

Serdecznie zapraszam do odsłuchu i życzę miłego odbioru.

P.S. to w tym odcinku dziękuję części z Was z imienia i nazwiska. Do końca roku ruszy podstona na blogu DiabelskieUstrojstwa.pl z listą wspierających oraz z zapowiadanym „Hall of Fame”. Jestem też na etapie wyboru producenta koszulek (będę się z każdym, kto wybrał opcję wsparcia z koszulką, kontaktował się osobiście w najbliższych dniach). Czekam też jeszcze na sprzęt.