Diabelskie Ustrojstwa – odcinek 2: iWatch i uzależnienie od gadżetów

Udało się, co prawda z jednodniowym opóźnieniem ale jest już drugi odcinek mojego podcastu Diabelskie Ustrojstwa. Tym razem skupiłem się tylko na dwóch tematach: hipotetycznemu urządzeniu naręcznemu, określanemu mianem iWatch oraz związanym  z takim gadżetami, w tym smartfonami i aplikacjami na nie – problemie uzależnienia i zmieniania swoich przyzwyczajeń, czy też wymyślania powodów po to tylko by usprawiedliwić przed sobą zakup danego urządzenia czy programu.

Dziękuję za przesłane opinie. Tym razem pojawiły się głosy trzech słuchaczy. Diabelskie Ustrojstwa to podcast o technologii, ale z muzyką metalową i rockową. W tym odcinku możecie posłuchać aż dwóch kawałków mojego zespołu Electric Chair.

Zapraszam. Miłego odbioru!

9 myśli nt. „Diabelskie Ustrojstwa – odcinek 2: iWatch i uzależnienie od gadżetów

  1. Grzegorz Stępień

    Świetny pomysł z przerywnikiem muzycznym w trakcie trwania odcinka. Muzyka, komentarze słuchaczy oraz dialog, który w ten sposób powstaje na bieżąco to unikalne cechy Diabelskich Ustrojstw, wyróżniające ten podcast od innych. Dobra robota.

    Smartfonów używam od prawie dziesięciu lat. Wcześniej internet w tzw. zwykłych telefonach z ekranami o przekątnej 1,5″. Pierwszym moim inteligentnym modelem był Siemens SX1. To był rok 2004. Zupełnie inne czasy, zupełnie inna rzeczywistość. Internet mobilny był drogi, a pierwsza paczka danych 5 MB/m-c to było już coś. Wcześniej tylko rozliczenia według taryfy. Drogiej taryfy. Pamiętam potem wprowadzenie paczki 50 MB. To było szaleństwo. W czasach przeglądarek xHTML i protokołu WAP można było już trochę poserfować z taką ilością transferu. Później rok 2006 i przeglądarki z pełnym HTML w Nokiach serii N. Wtedy 50 MB/m-c to było już za mało, ale u operatorów brakowało większych paczek. Cierpiałem. Już byłem uzależniony od mobilnego internetu. Dzisiaj, po pięciu latach używania iPhone’a z praktycznie nieograniczoną ilością transferu danych, mogę powiedzieć to samo, co MacKozer. Mam wrażenie, że smartfon jest wbudowany w dłoń na stałe. iWatch będzie kolejnym etapem tej integracji człowieka z komputerem.

    P.S. Myślę, że aktywacja ekranu iWatcha może być automatyczna. Na przykład przez odpowiedni ruch ręką. Jak to było już naście lat temu z podświetleniem Iluminator w zegarkach Casio.

    1. Grzegorz Stępień

      U mnie z subskrypcją w iTunes już kilka godzin temu pobrał się odcinek.

  2. KrisP

    Przesłuchane, czekam na kolejny odcinek ! Może tym razem coś nagram 🙂

    Odnośnie Day One – dzisiaj za darmo więc jak ktoś czuje, że potrzebuje prowadzić pamiętniczek może sobie pobrać 😉

  3. Barmann Barkarola

    Bardzo fajny podkast. Niby o Apple a jednak inny niż to co oferuje konkurencja. Bardzo przyjemnie się słucha. No i ta muza. Trochę się obawiałem na początku że będzie ryk a tu całkiem ładniusio 😉
    Czekam na następny odcinek. Kiedy? Tematy?

  4. Paweł Rybak

    Dzięki za podcast.Fajnje słyszeć kogoś kto ma fioła na punkcie technologii.Pozdrawiam i oby ten podcast istniał wiele,wiele lat. 😉

Możliwość komentowania jest wyłączona.